piątek, 15 maja 2015

Rozdział I

        Przeprowadzka, zmiana miasta, nowy ojciec. I tak non stop działo się w życiu Ingi Kuruc. Jej biologiczny tata zmarł na zapalenie płuc. To była tragedia dla rodziny dziewczyny. Matka pozbierała się jednak bardzo szybko i od razu zaczęła przychodzić do domu z jakimiś mężczyznami, aż doszło  do pierwszej wyprowadzki. Po czasie nowego związku wszystko się rozwalało i przychodził nowy facet. Kolejne przekwaterowania dołowały Ingę, ale musiała jakoś z tym żyć. Miała dwanaście lat kiedy zmarł  jej ojciec. Minęły dwa lata i teraz ma lat czternaście. Oczywiście nie mogło obejść się bez nowej przeprowadzki. Tym razem ona, jej mama Izabela i jej partner Robert zamieszkali w Kępnie. Gdy przyjechali nastolatce bardzo spodobał się dom, a dlaczego? Bo był wielki i całkowicie inny niż te jej poprzednie! Weszła do swojego pokoju. Nie mogła uwierzyć, że w końcu tak się jej poszczęściło, chociaż jeden "sukces" w jej życiu...
     - Ktoś kto tutaj mieszkał musiał mieć naprawdę niezły gust! - pomyślała.
    W oddali zobaczyła półkę z wieloma książkami. Gdyż dziewczyna lubi bardzo czytać od razu zaczęła przeglądać książki. Natknęła się na wielkie czytadło o LD, czyli świadomym śnie. Bardzo ją to zaciekawiło. Zaczęła czytać. Zanim się obejrzała była już godzina dziewiętnasta, a mama wołała ją na kolację.
     - Inga kolacja!
     - Już schodzę mamo!
     Siedzieli już wszyscy razem przy stole. Była dość nieciekawa atmosfera. Robert chciał się zaprzyjaźnić z dziewczyną, ale nie wychodziło mu to. Nastolatka była bardzo nie miła dla nowego partnera Izabeli. Nie mogła się nadal z tym pogodzić, że nie ma z nimi jej ojca.
     - Powiedz nam kochanie, co robiłaś tak długo i cicho na górze?- zapytała mama.
     - Czytałam książkę. Jest ich tam bardzo dużo! Chyba ktoś kochał czytać.
Zastała cisza, aż w końcu Robert zapytał się:
     - To...może powiesz nam jaka to była księga?
     - LD. Jest w niej wszytko napisanie, dokładnie wytłumaczone o co w tym chodzi i jak to osiągnąć. Nigdy jeszcze nie miałam świadomego snu, ale chcę to zmienić. Dzięki temu pisemku będę wszystko wiedziała i będę mogła kontrolować wszystko co robię.
     Dziewczyna była tak podekscytowana, że szybko zjadła i pobiegła do swojego pokoju. Od razu wzięła książkę, ale znowu coś jej przeszkodziło. Zadzwoniła do Ingi przyjaciółka z dawnego miasta. Powiedziała, że chcę z nią porozmawiać przez kamerkę. Gdy zaczęły rozmawiać koleżanka spytała się czy już wywiesiła nad swoim łóżkiem plakaty. Przez te wielkie zainteresowanie księgą kompletnie o tym zapomniała! Rozłączyła się i zaczęła przywieszać swoją całą kolekcję. Na zdjęciach był słynny amerykański piosenkarz pochodzenia filipińskiego i portorykańskiego Peter Young. Nastolatka była wielce w nim zakochana. Kochała jego głos. Miała wszystkie płyty, które wydał. Marzyła o tym by pojechać na jego koncert. Prosiła mamę wiele razy, ale ona zawsze mówiła " Gdy będzie miał koncert w Polsce to pojedziesz". No i taki pech, że ani razu nie było tu koncertu. Trzeba czekać dalej. Powiesiła plakaty i poczuła zmęczenie, więc poszła spać. Tak jak w książce kazano przed snem powiedziała sobie, że osiągnie dzisiaj świadomy sen. Powtórzyła to kilka razy i zasnęła. Niestety za pierwszym razem nie zawsze się udaje. Obudziła się i pamiętała tylko to, że śnił jej się Peter, ale nie panowała nad tym co się działo.
       Wstała z łóżka i zaraz poszła do łazienki się odświeżyć. Spojrzała na siebie i uznała, że ma wielką szopę na głowie! Inga miała długie brązowe włosy. Niebieskie oczy z czego na lewym oku miała brązową plamkę. Na nosie nosiła okulary. Wyszła z toalety i postanowiła trochę sobie potańczyć. Były wakacje, więc miała dużo czasu dla siebie! Włączyła jedną z płyt jej idola i zaczęła głupio podrygiwać. Były to śmieszne wygibasy! Do każdej piosenki ubierała inny kapelusz, ponieważ jej faworyt kochał kapelusze i miał ich tysiące. Pomyślała sobie po czasie, że pojedzie sobie na rowerze zwiedzać miasto. Tak zrobiła.
Wzięła ze sobą odtwarzać muzyki, włożyła słuchawki do uszu i wskoczyła na swój różowy rower. Gdy jechała oglądała dokładnie wszystko wokół niej, aż nagle dostrzegła rzecz, w którą trudno jej było uwierzyć. To był sklep z różnymi gadżetami Petera! Było tam wszystko. Jego perfumy, kapelusze, koszulki, breloki, a nawet figurki! Inga od razu tam weszła. Gdy to wszystko zobaczyła czuła się jak w niebie! Postanowiła kupić sobie jego perfumy i koszulkę. Gdy wyszła ze sklepu pojechała już do domu by wszystko opowiedzieć mamie. Gdy dotarła jednak jej nie było. Był tylko Robert.
    -Wiesz gdzie jest mama? - spytała dziewczyna.
    -Poszła na zakupy. Jeśli chciałaś jej coś powiedzieć możesz mi się zwierzyć!
Nastolatka nie była za bardzo przekonana do tego pomysłu, ale wiedziała, że jej matce bardzo zależy na tym by się bardziej poznała z jej partnerem i zaprzyjaźniła.
    - No dobra niech Ci będzie. Więc wiesz, że ja kocham piosenkarza Peter'a Young'a? Jeśli nie wiedziałeś to już wiesz, no więc jak byłam zwiedzać miasto to zobaczyłam, że jest sklep z jego gadżetami! Kupiłam sobie koszulkę z nim i jego perfumy.
    - No to świetnie ci się przytrafiło! Gratuluję!
O dziwo Inga pomyślała, że ten facet nie jest taki zły jak poprzedni, nawet naszła jej myśl, że mógłby jej zastąpić ojca, ale zaraz wyrzuciła sobie to z głowy, bo zapewne znowu jej matka się rozstanie. Po rozmowie z Robertem poszła do pokoju i wzięła do rąk od razu książkę. Doczytała się tego, że jeśli osiągnie się LD można wejść w kogoś sen! Nie zawsze się to udaję, bo ktoś może wyprosić nie proszonego gościa. Tak ją to zaciekawiło, że bardzo chciała osiągnąć w końcu ten stan! Kolejny raz powiedziała kilka razy sobie przed snem, że będzie miała dzisiaj LD i poszła spać. Śniła, że jest w lesie i idzie przed siebie. Ta droga nie miała końca i nagle uświadomiła sobie, że ona właśnie znajduję się w śnie! Przeczytała w książce, żeby zapytać się jak już osiągniemy świadomy sen jakiegoś przechodnia czy zostanie jej przewodnikiem. Akurat dostrzegła jakąś kobietę o blond włosach. Podeszła do niej i zrobiła to. Ta dziewczyna zgodziła się. Teraz ona pojawi się w jej każdym śnie, wtedy Inga będzie wiedziała, że śni i może robić co chcę. Niestety w śnie tak jest, że nie wszystko się pamięta i zapomniała o najważniejszym! By wyobrazić sobie lustro i osobę w nim by wejść w kogoś sen. Zamiast tego spełniała swoje marzenia. Latała po całym lesie, później została syreną, a na końcu spotkała Petera. Widziała go w oddali i gdy już biegła nagle zadzwonił budzik i tak skończyła się jej bajka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz